Żoliborskie biją dzwony… Potem w nagłej ciszy –Głośne trzykroć: „ZWYCIĘŻYŁEŚ”, które Bóg usłyszy…Jeszcze chwila gorzkich wspomnień… – Wczoraj dłoń mordercyNiegodziwie uderzyła w jedno polskie serce...
Jerzy prostym był kapłanem, uczył z mocą ducha,Że odnajdzie Boże światło ten, kto prawdy słucha;Że nas wszystkich uświęciła Boga krew najczystszaI, że nigdy nam nie wolno zdradzić swego Mistrza.
On Chrystusa ludziom głosił z mocą nieulękłą,Aż się miłość śmiercią stała. Aż Mu serce pękło!... Jeszcze pojąć nie możemy ... Jeszcze żal się piętrzy,A już w sercach się narodził Prawdy zew najświętszy.
Żoliborskie biją dzwony… Jeszcze ból dotyka…Oto Bóg na nowe czasy dał nam męczennika.