W moim kraju łany zboża złocą się i mienią;Na mogiłach kwitnie ziemia bielą i czerwienią,Lecz Ojczyzny oczekują, godnej Ich pamięciCi, co byli żołnierzami, ale są wyklęci.
Tutaj dziecię, zasłuchane w dawnych przodków mityJeszcze dzisiaj znaleźć może pośród pól ukrytyGrób, co nocą ukopany, pozbawiony krzyżaPróżny Ojcom hołd oddaje; życiu Ich ubliża.
Kiedy staniesz na mogile, białą główkę pochyl –Tutaj czci Twej oczekują zbezczeszczone prochy.Jeśli staniesz się, jak Oni – chłopcy i dziewczęta,Znajdzie w Bogu odpocznienie wiara ich wyklęta;
Wierna pamięć, zapisana w złotych pól kobiercu,Z ksiąg ojczystych wyrzucona, będzie trwała w sercu.
