Rzeczy taką miały postać:Jaś od Taty pragnął dostaćDeskorolkę, dwa laptopy,Podróż wokół Europy
I do kina trzy bilety.Cóż poradzić, gdy (niestety!)Na świadectwie – Jaś to czuje -Będą chyba same dwóje...
By ucieszyć się prezentem,By się stać beneficjentemTej – jak mówi – Ojca kasy,Musi zdać do siódmej klasy.
Smutno chłopcu. Trudna rada!Lipiec Mu się zapowiadaZgoła taki sam, jak w maju:Spędzi go w swym własnym kraju.
W każdym razie jutro w szkoleJaś podkreśli swoją wolę:- Mogę jechać, lecz nie muszę,Gdyż obcięli mi fundusze.