Wiersze dla dzieci

Zwierzyniec

– Kukuryku! – Kukuryku!- Narobiła kura krzyku,Kogut zaś, choć nie był kwoką,Rzekł, że kury są: ko, ko, ko.

Baran, co miał bujną grzywkę,Wziął na rogi rogatywkęNiczym żołnierz – z taką miną,Jakby był już... baraniną!

Kot tak bardzo zaś zubożał,Że wyfrunął gdzieś w przestworza,By tam – wśród najgłębszej ciszy -Łowić fruwające myszy.

Świnia wlazła podczas burzyPrzerażona do kałuży.Wielce dumna z tego dziełaZaraz potem utonęła.

Pies zaś kota tak obwiniał:- Jesteś najzwyklejsza świnia.Chrząkasz, jak tuczone prosię!(Kot miał te uwagi w nosie).

Koń, choć nie był wcale kotem,Też udawał poliglotęTak, jak dzisiaj każde zwierzę,Choć ja wcale w to nie wierzę...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.