Wiersze dla dzieci

O humorku muchomorka

Gdy czerwony muchomorekByle jaki miał humorek,Rzekł na ucho małej musze:- Choć nikogo tym nie wzruszę,

Nie chcę dłużej dzielić losuCiast, marynat, tudzież sosów.Mam już dosyć owej marnejPerspektywy kulinarnej,

Tych rondelków i talerzy,Wylizanych, jak należy,Kompotierek, salaterek,Skarg z powodu bólu nerek,

Więc najwyższa jest już poraUznać prawa muchomora!Tak się żalił dwie minuty,Po czym umilkł – cały struty...

Odtąd mając do wyboruChoćby dziesięć muchomorówApetycznych jak pieczarka,Nikt nie wrzuca ich do garnka,

Bo muchomor – każdy przyzna -To najgorsza jest trucizna...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.