Któż uwierzyć byłby w stanie,Co spotkało dzisiaj Anię?Chociaż próżno szukać lukiW Jej zapale do nauki,
Przecież zapał ów AnusiKiedyś kresu sięgnąć musi.Kto klasówkę ma z biologii;Kto chce byka wziąć za rogi,
Musi – według mego zdania -Przeżyć moment zawahania.Zawahanie, moi mili,Bywa kwestią jednej chwili:
W klasie – widać to przez okna -Żmija wije się okropna,Główne wejście zaś do szkołyZagradzają cztery woły.
Wobec przeszkód oczywistychZapał dziecka całkiem wystygł,Gdyż – jak mówi bajki pointa -Pokonały go zwierzęta...