Gdy nocą przybędziesz, odpowiem Ci we śnie:Za wcześnie, ma miła, na pieśni, za wcześnie.Niech pięknem się Twoim na dobre zachwycę,Scałuję Twe piersi jaśniejsze, niż lice.... A jeśli chcesz pieśni, to później zaśpiewam -Szalony kołowrót, i ludzi, i drzewa,Spragnione Twych pieszczot niebieskie przestworze,I wszystko w mym wierszu do stóp Ci położę.... Lecz najpierw tę miłość chcę wyśnić do końca,Piękniejszą od wiersza, jaśniejszą od słońca,Co przyjdzie po nocy nieoczekiwane,Zdumione pieszczotą spotkaną nad ranem.Niech najpierw anielskie zbuduje w nas więziTen sen, co się miła, na świat rozgałęził.I teraz już nie wiem, czy Twoje pieszczotySnem były jedynie, gdy czułem ich dotyk,Czy wśniłaś się we mnie radosnym uśmiechem,Co kiedyś da szczęście, a dzisiaj jest grzechem,Bo płomień pożądań i tęsknot w nas budziI wabi swym pięknem, i cieszy, i łudzi.
Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece
Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.