Nie czytaj moich wierszy -Już wiersze moje znasz.Weź tylko po raz pierwszyW ramiona moją twarz!
Nie czytaj! Słowa kłamią -Mirażem są dla dusz.… Uściskiem Twoich ramionPoemat we mnie stwórz!
Nie czytaj moich wierszy-W nich znajdziesz tysiąc skarg.Niech wszystko, co najszczerszePopłynie z moich warg!
Nie czytaj moich wierszy -Pieszczotą do mnie mów!Bo ona prymat dzierżyNad wierszem, pełnym słów...
* * *
Szlakiem, kędy szedł Janosik,Dziś harcerzy nosi cosik.Tam, gdzie boje szły na nożeMiędzy hufce, między zbożeZaplątała się gawęda -Wydmuchana, uśmiechnięta...
Obrazili się harcmistrze,Że się tą gawędą mizdrzę.Między hufce, między zbożeSerc dotknęła nie najgorzej.
Po gawędzie, przy ogniskuHarcerz siedział przy mnie blisko.… Długo bajał harcerz stary -Wszystko było nie do pary.
Potem stanął w blasku słońcaWyrównany nie do końca,Wychuchany jak dwuszeregAlert – trzymał druh papierek.
Zaś na końcu tej gawędy,Pomijając inne względyWbiła we mnie wzrok harcerka.Druh popatrzy: Jeszcze zerka!