Wiersze dla dzieci

O tym, jak Jasio chciał być dorosłym

Cel stawiając sobie wzniosły,Aby życie wieść dorosłe,Jaś do pracy się sposobił,Lecz od rana nic nie robił.

Czemu bowiem – któż to zgadnie -Chociaż umiał czytać ładnie,Gdy dawano mu lekturę,Właził Jasio w mysią dziurę?

Gdy prosiła mama Jasia:- Zacznij uczyć się, głuptasie,Chłopiec kładł się na kanapieZ pilotami trzema w łapie

I do góry leżąc brzuszkiem,Z wolna stawał się leniuszkiem.Cóż poradzić? Sercu chłopcaChęć do pracy była obca.

Aby życie wieść dorosłe,Być rolnikiem, sędzią, posłem,Nie wystarczy – drodzy moi -W i r t u a l n i e się uznoić,

Ani leżeć na foteluW w i r t u a l n i e szczytnym celu,Bo pragnienie bez ofiary,To jedynie czcze zamiary.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.