Wiersze dla dzieci

Mój przyjaciel ślimak

Ślimak oprócz ćmy i trzmielaNie miał wcale przyjaciela.Świerszcz z nim przyjaźń zawrzeć pragnął,Lecz ze wstrętem mijał bagno.

Żuk pilnował swego nosa;Przeszkadzała musze rosa,Zaś stonoga najwyraźniejŻyć nie chciała z nim w przyjaźni.

Płakał ślimak, niczym dziecię:Jak tu żyć na takim świecie?Kret w dodatku, jak to krety,Tak obrażał go, niestety:

- Ślimak śliski jest, jak olej.Ślimakowi wody dolej,A na Krecie, czy na MalcieBędzie pełzał po asfalcie.

Słysząc takie słowa głupie,Głębiej chował się w skorupieI wyjawiał swoje credo:Gdy się zejdą bieda z biedą,

Jedna na to jest recepta:Nie dać innym się rozdeptać.* * *Kiedyś ślimak stracił głowęPrzez trudności finansowe.Dnia pewnego kaczka podłaZłośliwości swej dowiodła,

Pisząc po raz ósmy z rzęduTaki donos do urzędu:- Ślimak rusza się ospale;Nie pracuje zgoła wcale.

Oprócz tego od dni trzystu,Mimo obaw urbanistówI zdziwienia niedowiarków,Nosi własny dom na karku.

Dziwił urząd się skarbowy:- Dom na karku? Nie ma mowy!I za domek (ładne kwiatki...)Też naliczył mu podatki.

Długo ślimak spłacał kwoty -Za dzień każdy – dziesięć złotych.Gdy z długami się uporał,Wysłał listem taki morał:List od ślimaczkaNie mam zgoła nic do kaczek.Podpisano:Twój ślimaczek.* * *Czasem tylko – po kryjomuI nie mówiąc nic nikomuŚnił, że kiedyś – dla zaczepkiKtoś go dotknie łebkiem lepkim.

Przypuszczając, że to krety,Krzyknie ślimak: - Gwałtu! Rety!A to będzie paszcza pół-lwiaDostojnego pana żółwia,

Który cały – oprócz miskiJest podobnie, jak on, śliski.Cała nawet kretów tłuszczaTego zgoła nie przypuszcza,

Czym być może dla ślimakaPoufałość czyjaś taka,Bo nikt nie wie, jak samotnymMoże stać się ślimak błotny.

Dnia pewnego – sam, jak zwykle,Choć na żabach znał się nikle,Chociaż pływał jeszcze słabo,Zawarł wreszcie przyjaźń z żabą.

Od tej pory już nie płaczeNiezrównany nasz ślimaczek,Lecz po prostu – tak to bywa -Razem z żabą w stawie pływa

Z euforią absolutną.Lecz, że w wierszu było smutno,By uchronić się przed błędem,Wiersz zakończę happy endem:

Kto zasiewa żniwo we łzach,Ten w radości później pełza.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.