Wiersze dla dzieci

O kociej cnocie

Szaro-bure duże kotyUprawiają małe psoty:Zlekceważą „kici, kici”;Gdzieś zaplączą kłębek nici;

Wyginają w górę grzbiety;Obsikają sień – niestety,A wieczorem – w czasie sjesty -Od południa raz czterdziesty

Okazują owe stworyWszystkie kocie swe humory.Wpierw zaczepią Cię dla hecy,Potem wskoczą Ci na plecy;

Przy tym pazur w kociej łapieZaraz strasznie Cię zadrapie.Włażą potem wystraszonePod kanapę, za zasłonę...

Potem w swoim kocim styluZa nic nie chcą wyjść z azylu -Kpiąc ze swojej kociej winy,Wyjdą zeń za trzy godziny.

Nie dostanie nigdy klapaKot, co mocno Cię podrapał.... Jednak, kiedy Ci jest smutno,Przyjdzie z miną bałamutną

I o Twoją dłoń się otrzeKoci pieszczoch w kocim łotrze.Wtedy, jeśli masz ochotę,Możesz zawrzeć przyjaźń z kotem.

Mają bowiem swoje cnotyWszystkie szaro-bure koty.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.