Wiek już oto prawie mija, odkąd król SobieskiDumny oręż przeciwstawił widmu krwawej klęski.Czy praojców grzech to sprawił, czy magnatów pycha,Żeśmy wszystko zatracili? Ten dziś na nas czyha,
Co obrońcą ludzkich swobód głosząc się i mieniącW jednym ręku trzyma kindżał, w drugim dzierży pieniądz.Ten, co wolność swoją zgniótłszy, ma ją dziś na wargach,Wiarę ojców naszych depce i sumieniem targa;
Ze zdrajcami się sprzymierza i za gardło chwyta.Czy zaiste zginąć musi ta Rzeczpospolita?... Patrzmy: oto zbrojny hufiec kładzie dziś na szaliRozpacz z bólu narodzoną oraz miecz ze stali
I, jak dawniej, w kurz bitewny jasne niosą twarzeNie przysięgli buntownicy, ale gospodarze...
