Wiersze religijne

Czego słowik nie zaśpiewa

Usiadł słowik na gałęzi, skacze, tańczy, śpiewa;Wyśpiewuje chwałę Stwórcy i potęgę drzewa.Bożą radość nam ogłasza – same dobre wieści.Tyle piękna nosi w sobie, że go nie pomieści.

Po to – rzecze – stworzył Pan Bóg kolorowe piórka,By nie marzła w czasie mrozu moja licha skórka.Drzewa po to są wysokie, aby ptasie treleJak najdalej mogły ponieść pokój i wesele.

Głosik cudny mam zaś po to, aby bladym świtemPrzed człowiekiem odkrył piękno jeszcze nie odkryte.Przy tym wszystkich co dzień witam swoim ptasim krzykiem,Bo mnie dobry Pan Bóg stworzył ptakiem i muzykiem.

Lecz wszystkiego nie wyśpiewam – kto chce, niech nie wierzy –Byście dzieci chciały słuchać swoich duszpasterzy.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.