Na gałęzi polny wróbel uwił sobie gniazdko;Karmi uszy swoich dzieci taką opowiastką:- Wiedzcie o tym, moje drogie, że ta ziemia czarnaPlon wydaje przeobfity i bogaty w ziarna.
Tyle nasion zasiał rolnik na tej żyznej niwie,A wyrośnie stokroć więcej – sam się temu dziwię.Tutaj owies, tutaj żyto – wszystkie świata smaki.Żyzna ziemia wyda owoc – i nie byle jaki.
Każdy gołąb, każda wrona prawo sobie rości,By spożywać z Bożych darów w wielkiej obfitości.Takich skarbów warto szukać – budzić się o świcieI ja także ich szukałem całe moje życie.
Kto by jednak chciał być mądry – niech się o tym dowie:Można znaleźć ziarno prawdy w każdym Bożym słowie.