Hen, za siódmą górą, rzekąKrowa daje świeże mleko;Słowik śpiewa takie pieśni,Że się ludziom nawet nie śni;
Zając żywi się co latoSeradelą i sałatą;Kotek miauczy, piesek szczeka;Człowiek tęskni do człowieka;
Bez co roku wiosną kwitnie;Lis urządził się tak sprytnie,Że – choć brzmi to niezbyt ładnie -Żyje z tego, co ukradnie.
W tej krainie – próżne żale -Krasnoludków nie ma wcale;Nie ma smoka i królewny.Ja jednakże jestem pewny,
Że piękniejsze jest od baśniSamo życie – takie właśnie...