Wiersze dla dzieci

Tajemnice dzikiej łąki

Łąka była, jakich wiele:Wonna miętą, strojna zielem -Zwykła łąka, lecz przy stawieSny spełniały się na jawie.

Dość powiedzieć, że ropuchySłyszał nawet dziadek głuchy.Jaś, co chodził tu na łowyWracał z mądrą miną sowy -

Tym piękniejszy i bogatszy,Co usłyszał i wypatrzył:Krzykiem gęsi, żab rechotem,Kręgiem słońca szczerozłotym

Zachodzącym uroczyście,I łopianem z takim liściemJak ogromna globu miska -Wszystkim, co zobaczył z bliska.

… Bo w przyrodzie, jak w teatrzeMożna cudów moc wypatrzeć.Trzeba tylko przejść się czasemPolną dróżką, gajem, lasem...

Tylko między tatarakiemMożna spotkać dziwy takie...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.