Przytrafiła nam się zima –Śniegiem sypie już od ranka.Jesień fason jeszcze trzyma,Ale postać ma bałwanka.
Krok za krokiem idą piesi;Drżą na mrozie małe psięta.Kto w nas wiarę świętą wskrzesi,Gdy grudniowe przyjdą Święta?
Gdzieś tam ponoć gwiazdka świeci;Sianko wieczór gdzieś uświetnia.… Jest mi zimno, proszę dzieci,I tak będzie aż do kwietnia.
Strojąc w domach sztuczne jodłyI opłatek biorąc w ręce,Dbajmy, aby nie ochłodłyWnętrza naszych serc dziecięce…!