… Zasłużyłem na uznanie ponoć i buławę,Żem do końca doprowadził tamto dzieło krwawe -Dzieło wojen podjazdowych, pełne łun i zgliszczy,I pozostał wiernym sławie, której nic nie zniszczy.
Szczęścia w życiu nie zaznałem. W jednym los był hojny:Żem doświadczył niebezpieczeństw oraz trudów wojny;Tego, co jej towarzyszy – tego, co mnie boli -Że widując śmierć okrutną wziętych do niewoli
Niosłem pomsty w swoim sercu niezatarte znamię.… Kiedy po nas pozostanie wierna tylko pamięć,Głupstwem zemsta się okaże, wieki – jedną chwilką,Jeszcze będę wszak żołnierzem, który umiał tylko
Mężnie wytrwać w każdym trudzie – w skwarze i na zimnie,I patriotą być gorącym tak, jak w polskim Hymnie.
