Dumą przodków wywyższona, ich niemocą - chora,Do Wolności pobudzona głosem dyktatoraZ głębi dziejów niepodległych woła znów WarszawaO swe dawno zapomniane narodowe prawa.
Już narodu triumf bliski, bo w obliczu klęskiPan generał swego ducha wiedzie w bój zwycięski.Wobec katów się przyznaje: On tej Prawdy świadkiem,Żeśmy wszyscy dziedzicami ukochanej Matki;
Z Boga wszystkie nasze prawa – któż zaś się ośmieliGrzeszyć przeciw Przykazaniom świętej Ewangelii?… I choć Prawdy car nie słucha, przecież po półwieczuKtoś przemówi znowu w imię Pospolitej Rzeczy…
Niewolnicą ogłoszona, kajdanami skutaWoła Polska o sumienie. Woła o Traugutta!