Wiersze dla dzieci

O ćmie zazdrośnicy

Gdy nastała gwarna wiosna,Ćma – o wygląd swój zazdrosna -Taką krewnym dała radę:- Nie ma to, jak być owadem!

Ja na przykład chwalę sobie,Że mam skrzydła ku ozdobie,Bystre czułki, zdobne blaszki -Nie, jak świerszcze, albo ważki.

Zresztą, wcale się nie silę,By być taką, jak motyle.Na te słowa dwa motylki,Nie czekając ani chwilki,

Wzięły pędzle i na skrzydłachUmieściły malowidła.Od tej pory zazdrośnicaJuż się sobą nie zachwyca,

Bowiem ważki i motyleMają w sobie wdzięku tyle,Że aż ćmom odbiera mowę -Tak są całe kolorowe.

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.