Wiersze patriotyczne

Klęcząc przy sarkofagu

Gdy odchodziłeś, Prezydencie,W zadumie trwał katyński lasI wicher przeszedł przez Okęcie,Znamieniem zdrady znacząc czas.Trwaliśmy w niemym przerażeniuNa widok kłamstwa krętych dróg,Gdy świt się skrywał w mroków cieniuI milczeć zdawał się sam Bóg.Lecz właśnie w tamtej słów bezsile,W tamtym porywie naszych sercOfiarowano nam na chwilęNajpotężniejszą z ludzkich twierdz.Choć gorzko brzmiało w tamtej ciszyCzyjejś pogardy tysiąc ech,O nowej zbrodni świat usłyszałI zdjęty trwogą – wstrzymał dech.A potem wzniósł się na WaweluZaczyn modlitwy – jakby dym,I dla tak wielu, dla tak wieluZnów bliskim stał się wspólny Hymn...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.