Choć dotychczas w całej klasieNikt wytrzymać nie mógł z Jasiem,Taka spadła nań dziś chłosta,Że jej chyba Jaś nie sprosta:
Odpowiedzieć ma (o rety!),Jakie szkoły są zalety.Jasio myśli. Jasio duma;Czas się ciągnie, niczym guma.
Sądną zda się owa chwila,Bo, choć chłopiec się wysila,Ciągle nie wie wszak – niestety,Jakie szkoła ma zalety.
Trudne uczniów są, zaiste,Drogi życia wyboiste.Nie chcąc chłopcu bardziej dopiecTrzeba tylko rzec, że chłopiec -
- Reprezentant szkolnej ławki -Nie napisze tej rozprawki.Z jakich przyczyn? Mówiąc ściśle,Do tej pory nad tym myślę...