Owo miasto oblężone - jakże się ostoi?Jest jak ongiś polski Chocim - brak mu kutej zbroi.Aby wiary nie straciło, trzeba mu odsieczyNajlepszego sojusznika: Pospolitej Rzeczy...
Już się z bratnich ust wyrywa gromkie: - Jezus! Maria!Już z impetem wyruszyła w tęgi bój husaria!Słychać łopot orlich skrzydeł. Wielki wezyr blednie.Bój o przyszłość Europy toczy się pod Wiedniem.
... Nie zawiedli jej husarze - nikt ich nie oskarżyO brak męstwa bitewnego w owej strasznej szarży.Cieszy Król się, cieszy wojsko i Rzeczpospolita,I upłyną długie wieki, zanim ktoś zapyta:
- Wyzwolona Europa - jakże się odpłaciTej rycerzy nieulękłych sprzymierzonej braci?
Pomimo skuteczności otrzymanej od Rzeczypospolitej odsieczy cesarz Leopold I okazał po bitwie lekceważenie wojsku i otoczeniu króla.
