Czy to nie jest piękne, Mamo, że jesteśmy dwoje:Ja, żyjący w Twoim brzuszku, Ty i Twe nastroje?Kiedyś razem podążymy drogą przez aleje –Kiedyś spełnić będę umiał wszystkie Twe Nadzieje…
Ja już czekam na tę chwilę – pierwszą w moim życiu,Kiedy piękno świata ujrzę, niby w Twym odbiciu,Gdy przytulę się do Ciebie, chwycę Cię za włoski,Gdy się szczęście nasze ziści w Majestacie Boskim.
… Bo w tym życiu najpiękniejszą bywa Miłość Matki,Która światu wynagradza wszystkie niedostatki.Ja już marzę o tej chwili, kiedy się uwieszęNa Twej szyi, na Twych dłoniach. Mamo, jak się cieszę!
… Co zrobiłaś, Mamo? Czekaj! Jaki mój uczynekSprawił, że za wybór taki płacę ja – Twój synek?