… Plastikowych sumień pełno w naszej szkole.Ten, kto ma odwagę krzyknąć: - Nie pozwolę! –Potępiony będzie wkrótce i opluty;Bohaterstwem nazwą przejaw zwykłej buty.
Butny nauczyciel – ponoć też z plastiku –Jest ich bohaterem. Po co tyle krzyku?Aby krzyk zagłuszyć, sami w mediach wrzeszczą,Lecz dziecięcych uczuć w koszu nie pomieszczą.
Boją się tych uczuć. Po co tyle krzyku?Puchną delikatne uszy bolszewików.Dzieci pozostaną tym, kim były wcześniej –Tak jak rówieśnicy z dawnych lat, we Wrześni…
Boją się porównań. Boją się piekielnie.Wiedzą, kim są dla nas dzielne dzieci w Kielnie.Wiara polskich dzieci ich najbardziej boli;Sami wierzą tylko w odwrócenie roli.
Mają swych obrońców. To są dziennikarze.Ci przywrócą łotrom utracone twarze;Ci przed sprawiedliwą ich uchronią karą;Ucznia nazwą winnym, sprawcę zaś – ofiarą.