Wiersze dla dzieci

Bajka o krasnoludkach i czarodziejach

Hen, daleko, w kraju baśni -Tam, gdzie słońce świeci jaśniej;Deszcz – nie pada; wiatr – nie wieje,Zamieszkali czarodzieje.

Według sztuki swej prawidełWytwarzali soki z mydeł;Przywracali zieleń listkomI troszczyli się o wszystko.

Choć umieli – moi mili -Zaczarować w jednej chwili -Piotrka, aby nie był mały;Ferie, aby dłużej trwały,

To nie mogli (próżne żale!)Jednej rzeczy zrobić wcale:Sprawić, żeby (czary mary...)Nastał w bajce dzionek szary

(Stąd nie było nigdy końcaDniom spędzonym w blasku słońca).... W baśni jednak, jak to w baśni -Chwil zwyczajnych trzeba właśnie...

Czasem trzeba, by krasnalePodzielili ludzkie żale(Przez to więcej dla nas znaczą,Że i cieszą się, ... i płaczą).

Morał z bajki będzie krótki:Wiedzą o tym krasnoludki,Że w prawdziwej bajce zawszeTo jest tylko najciekawsze,

Co wyraża samo życie.... A Wy, dzieci, jak myślicie?

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.