Wiersze dla dzieci

Bajka – nie bajka

Wszystko będzie bajką tylko(Wymyśliłem to przed chwilką).Płoć w imieniu każdej płotkiWychwalała strumyk słodki,

Taki morał prawiąc musze:- Ja bez wody się uduszę!Kot jej odrzekł: - Proszę płoci!Pani tylko o wilgoci.

Wilgoć słona, ani słodkaNie nadaje się dla kotka.Mucha z miną rodem z piekłaNa te słowa tak odrzekła:

- By się lepiej żyło światu,Na to trzeba temperatur.Ja na przykład w chłodnym stawieNigdy długo nie zabawię.

Wolę słuchać świerszcza skrzypiec.Nie ma! Nie ma to, jak lipiec!Wtem od ucha aż do uchaUśmiechnęła się ropucha:

- Najpiękniejsze, jak się zdaje,Są nie lipce, ale maje.Muchy tylko w głowie mącą -W lipcu bywa za gorąco!

Mucha z brzękiem rzekła gniewnym:- Maj miesiącem jest niepewnym!Znam się na tym, jakem mucha.Niech ropuchy nikt nie słucha!

W taki oto sposób kłótnieWieść ze sobą mogą butnie -Jak powiada bajki pointa -Muchy, żaby i zwierzęta...

Spotkanie z poezją w Twojej szkole, przedszkolu lub bibliotece

Zygmunt Marek Miszczak chętnie odwiedza dzieci, młodzież i seniorów — czyta wiersze, opowiada o bohaterach historii i rozmawia o tym, skąd biorą się słowa.